Naczynia stołowe, góry i ziarnka piasku (a także o tym komu tak naprawdę robimy dobrze)

Mam taką swoją teorię, że nie ma czegoś takiego jak bezinteresowne działanie. I bynajmniej nie twierdzę tak powodowana rozgoryczeniem czy cynizmem. Po prostu uważam, że każde dobro, które wyrządzamy innym, przynosi i nam jakąś korzyść. I nie chodzi mi o rzeczy na tak wysokim poziomie abstrakcji jak karma i przepływy kosmicznej energii. Każdy dobry uczynek […]

Upływ czasu…

Czyli migawki tego, o czym nie zdążyłam napisać 🙂 Już niedługo będziemy tam znowu. Na Kamieniu Storrady wyobrażony jest koń z rozwianą grzywą. – (Ora) Mamo pomyślimy sobie? – (Ja) A o czym? – O koniu. – Tym koniu na kamieniu? – Tak. – Dobrze. A co sobie o nim pomyślimy? – On jest strrrraszny. […]

Matczyny remanent osobisty

Mnóstwo kobiet, które znam określa swoje relacje z własnymi matkami jako skomplikowane, nieoczywiste, trudne (nie dostrzegam tego w relacjach matek i synów). Nie mniej żadna z nich nie zaprzecza sile tych relacji i ogromnemu wpływowi, jakie mają one na wszystkie sfery życia. Wiarygodną wydaje mi się teza że te „komplikacje” związane są z trudną relacją […]

Pytania na wiosnę

– Jak się robi ludzi? – Z czego ja jestem zrobiona? – Z czego się robi skórę (na ręce)? – Czemu nie widzę swoich oczek? Wiąże supełki. Wkłada i zdejmuje wszystkie części ubrania. Zna wszystkie samogłoski oprócz nosowych. Struga patyki. Tańczy namiętnie. Opowiada bajki, wierszyki i śpiewa piosenki (twórczość własna). Jej wyobraźnia nie zna granic. […]

Bezbrzeżne zaufanie

Oglądamy karty „Mam oko na miasteczko”. Konkretnie tą: – (Ja): A co byś zrobiła, gdybyś zobaczyła takiego stwora? – (Ora): Nie mam pojęcia! (tak, Ona naprawdę tak mówi). – Ja bym się chyba wystraszyła. Ale też byłabym barrrdzo ciekawa. – Słuchaj! Nie martw się. Tata nas zaaawsze obroni. Kurtyna.