Symultaniczno-sekwencyjna metoda uczenia czytania – notatki dla (nie tylko) MIEJSCowych rodziców.

Materiał przygotowany z myślą o rodzicach z Miejsca Demokratycznego, którzy chcą sylabować z dziećmi w domu. W Miejscu uczymy czytać. Zaczęliśmy, kiedy najstarsze zaczęły pytać o litery. Młodsze dołączają wtedy i o ile same chcą. Dlaczego wybraliśmy metodę symultaniczno-sekwencyjną? Bo jest najpełniej dostosowana do potrzeb i możliwości dziecka, budowana na podstawie wiedzy o rozwoju człowieka. […]

Nadzieja na przyszłość

Listopad. Wchodzimy do supermarketu. Zatrzymuję się kontemplując smętnie mizerię oferowanych na stoisku buraków, podczas gdy Dziewczę gna radośnie do półki z sokami (sok u nas występuje na zasadzie używki – z rzadka i wymiennie z innymi „słodyczami”). Jej ulubiony stoi za wysoko- nawet kiedy wspina się na palce, więc staje przed regałem wpatrując się weń […]

Zielona, MIEJSCowa zupa na dziko (bez żab)

MIEJSCowe dzieciaki uczą się odróżniać rośliny jadalne od niejadalnych i trujące od innych. Wiosna sprzyja takiemu odkrywaniu. Mnóstwo leśnych nowalijek wyłazi spod ziemi na wyścigi z żabami, kowalami bezskrzydłymi i trzmielami. W związku z czym na ostatniej leśnej wyprawie (żabim tropem) ugotowaliśmy (na przekór wiatrowi, który gasił nam ogień) zieloną zupę na dziko. Jeśli jej […]

MIEJSCowe minutki jaro-wielkanocne

W MIEJSCU rozmawialiśmy o wiosennych świętach: Jarych Godach, Ostarze, ale przede wszystkim – Wielkanocy. Sprokurowaliśmy też nieco świątecznych kartek i ozdób w kilku gatunkach: minimalistyczne „zające z puchatymi ogonkami”, konstruktywistyczne „kury z półkola”, puentylistyczno-aborygeńskie stada baranków, kurczaczków i zajęcy oraz sielskie pisklaki w gniazdach.   Kury: brystol, gotowe koła (do origami), konfetti wielkanocne, klej, nożyczki. […]

Naczynia stołowe, góry i ziarnka piasku (a także o tym komu tak naprawdę robimy dobrze)

Mam taką swoją teorię, że nie ma czegoś takiego jak bezinteresowne działanie. I bynajmniej nie twierdzę tak powodowana rozgoryczeniem czy cynizmem. Po prostu uważam, że każde dobro, które wyrządzamy innym, przynosi i nam jakąś korzyść. I nie chodzi mi o rzeczy na tak wysokim poziomie abstrakcji jak karma i przepływy kosmicznej energii. Każdy dobry uczynek […]