Kruszka

– Mamo, znalazłam w kuchni tajemnicze ślady! – Tak? A jakie? – Okruszki! Ktoś nam chyba wyjadł bułkę! – Hmmm, a kto to mógł zrobić, jak myślisz? – Kruszka! Ona wyjada bułki, żeby zbudować swoje ciałko. Bo cała jest taka z okruszków. – Ahaaa. I co ona jeszcze robi? – Rankiem, kiedy ludzie sobie jeszcze […]

Wiosenne uczucie

Ora, jadąc samochodem z uchyloną szybą: Czuję się jak niebo! Czuję się jak słońce! Czuję się jak niebo! Czuję się niebnie! Czuję się jak niebo! Jestem jak niebo! Czuję się jak deszcz! Czuję się jak niebo! Jak wszystko co niebo robi! Czuję się jak chmura! Czuję się jak wiatr! Czuję się jak ptak fruwający!

Opowiadanie o świerszczyku i modraszku

(Historia inspirowana świerszczami grającymi wieczorem na przystanku autobusowym na Moście Cłowym, opowiedziana przez Orę, spisana przeze mnie) Niewidzialny modraszek wyszedł na daszek zjadł z daszku bananek i potrząsnął kuperkiem na daszku pograł świerszczyk na tym dachu rosło małe drzewo i potem kawałek drzewa zjadł (świerszczyk) i potem wyszedł tam człowiek i nie uciekł on (świerszczyk) […]

Piosenka o Złotej Balentynce

Od jakiegoś czasu Ora dużo o niej opowiada. Czasami twierdzi, że sama jest Złotą Balentynką i chce sobie zmienić imię, żeby się tak nazywać. Podejrzewam, że CiotKaszydło opowiadało Jej o jakiejś Walentynce, która transmutowała w Balentynkę.  Piosenka zaśpiewana spontanicznie przez Orę, spisana przeze mnie: Złote Balentynki rzadko się rozstają. Nie wiadomo skąd przychodzą. Nie mają […]

Opowiadanie o krwinkach

(inspirowane filmem „Było sobie życie” – opowiada Ora) Dawno, dawno temu, za dwiema górami, za dwiema rzekami, za dwoma wodospadami żyły sobie krwinki. Wyglądały, jakby były w ciele, ale były po za ciałem. Poszły do lasu i zbudowały sobie dom z dwutlenku węgla. – On był taki przezroczysty i niebieski? – Nie, to był drewniany […]