Wiosenne uczucie

Ora, jadąc samochodem z uchyloną szybą: Czuję się jak niebo! Czuję się jak słońce! Czuję się jak niebo! Czuję się niebnie! Czuję się jak niebo! Jestem jak niebo! Czuję się jak deszcz! Czuję się jak niebo! Jak wszystko co niebo robi! Czuję się jak chmura! Czuję się jak wiatr! Czuję się jak ptak fruwający!

Opowiadanie o świerszczyku i modraszku

(Historia inspirowana świerszczami grającymi wieczorem na przystanku autobusowym na Moście Cłowym, opowiedziana przez Orę, spisana przeze mnie) Niewidzialny modraszek wyszedł na daszek zjadł z daszku bananek i potrząsnął kuperkiem na daszku pograł świerszczyk na tym dachu rosło małe drzewo i potem kawałek drzewa zjadł (świerszczyk) i potem wyszedł tam człowiek i nie uciekł on (świerszczyk) […]

Skąd się biorą kolorowe sny

Leżymy w łóżku, Przemko już śpi. Ora zaczyna śpiewać: – Stary niedźwiedź mocno śpiii… Próbuję się do niej przyłączyć, ale mi zatyka usta. – Nie! Ja dla was śpiewam. Kołysankę. – Ahaaaa. – Dla taty. Bo ty jeszcze nie śpisz. – Na pewno będzie miał przyjemne sny przy takiej kołysance od córeczki. – Tak. Przytulę […]

Maj

słowiki za oknem tak bardzo a ja odchodzić można głośno z tupotem z hukiem drzwi w potoku łez w powodzi słów odchodzić można nieznacznie znikać po trochu uśmiech za uśmiechem słowo za słowem spojrzenie za spojrzeniem gest za gestem aż do czystego powietrza