Wyrazy uwielbienia

Pojechaliśmy sobie ostatnio rodzinnie popławić się w pobliskim parku wodnym. Orka entuzjazm dla namakania wyssała z mlekiem matki, natomiast Jej (Ory, nie Matki) przypadek dobitnie dowodzi, że klaustrofobia do mleka nie przenika. Skutkiem tego pewien czas, który Progenitura z Oćcem spędziła na szaleństwach na zjeżdżalni w kształcie rury – ja poświęciłam na masowanie się bąbelkami […]

Prababcia

Kiedy byłam mała robiła mi kaszę mannę. Taką na gęsto, aż łyżka stawała, z truskawkowym sokiem. Nie była ciepłą babcią z tych, co to biorą na kolana i szyją ubranka dla lalek. Była złośliwa, zadawała nietaktowne pytania i wygłaszała krępujące komentarze. Publicznie. Mówiła do mnie „Marcia”, czego serdecznie nie cierpiałam, i że moje imię jest […]

Można? Można!!!

Z serdecznymi pozdrowieniami dla Pana Hydraulika W moim bloku ostatnio intensywnie konserwują i naprawiają instalację wodno-kanalizacyjną. Co prawda każdorazowo informują o przerwach w dostawie wody za pomocą karteczek na drzwiach, co jednak zupełnie nie przeszkadza mi zapominać o takowych natychmiast po przekroczeniu progu mieszkania. Dziś rano tuż po wyregulowaniu wody pod prysznicem usłyszałam dzwonek. Miałam […]

DnW rusza w podróż – śladami Amundsena

Książeczkę o Panu Amundsenie czytałyśmy dość dawno temu. Nie sądziłam wtedy, że stanie się świetnym punktem wyjścia do warsztatu o Antarktydzie. Wyprawę zaczęliśmy ze Smoczą Załogą od globusa. Nie wiem jak innym dzieciołom, ale Orze ten punkt programu przypadł szczególnie do gustu. Do dziś przy każdej okazji obraca go „do góry południem”, żeby każdego oświecić […]

Ekstremalnie krótko, ale zaangażowanie

Zarzuciła mi dziś znajoma, że za mało poruszam na blogu aktualnych tematów społecznych. Tylko wiecie, mnie śmiertelnie nudzi powtarzanie po raz enty tego, co myślący jak ja i tak wiedzą i w lot łapią, a myślący inaczej i tak nie przyjmą. Ale wezwana do tablicy się wypowiem. Krótko, bo i rozwodzić się nie do końca […]