Zupa życia, czyli żurek z ogródka i końcówek

Przywykło się sądzić, że kuchnia polska jest ciężka i niezdrowa. I rzeczywiście, wielu tradycyjnym przepisom daleko do współczesnych norm dietetycznych (skądinąd inne czasy – inne potrzeby). Jednak nie brakuje też w naszej tradycji kulinarnej produktów i potraw wybitnie służących naszemu zdrowiu, nieomal lub całkiem „superfood”. Jednym z takich dań jest żurek. Och nie, nie ten […]

Zielona, MIEJSCowa zupa na dziko (bez żab)

MIEJSCowe dzieciaki uczą się odróżniać rośliny jadalne od niejadalnych i trujące od innych. Wiosna sprzyja takiemu odkrywaniu. Mnóstwo leśnych nowalijek wyłazi spod ziemi na wyścigi z żabami, kowalami bezskrzydłymi i trzmielami. W związku z czym na ostatniej leśnej wyprawie (żabim tropem) ugotowaliśmy (na przekór wiatrowi, który gasił nam ogień) zieloną zupę na dziko. Jeśli jej […]

Krem klopsowo-malinowy

Pozostajemy w prosięcej kolorystyce 😉 Składniki do kremu zrywałyśmy z Orą w babcinym ogródku. Po kilku godzinach, w połowie drogi do domu Ora uderzyła w płacz: „Kloooooopsy! Wracamy! Tato ratuj moje klooooopsy!” Straszliwie trudno było Ją ukoić. Następnego dnia wróciliśmy do Babci, klopsy przywieźliśmy i mogliśmy się raczyć niebanalnym (choć banalnie prostym) deserem. A co […]