Faszerowane kwiaty dyni i melona, w aksamitkowej posypce, po MIEJSCowemu

W Miejscu Demokratycznym pieczemy własny chleb (na bazie bombelkowego klona 😉 ) i często (najczęściej w piątki) pichcimy coś razem z dzieciakami. Uprawiamy własne zagonki, więc eko-bio-fit-organik składniki mamy pod ręką. Czego nie mamy to się dokupuje. Były już pizzerinki i kruche ciastka, były pierogi z soczewicą. Czas na coś bardziej awangardowego! Na naszej grządce […]

Mięta, cytryna i śledź

(Ania pisała) Czasem po prostu się chce. Zachodzi wtedy taka życiowa konieczność, do której potrzebne będą: 4 filety śledziowe (matjasy) dwie cebule nieduża sparzona i wyszorowana cytryna liść mięty łyżeczka – dwie miodu spadziowo-nektarowego olej liść laurowy ziele angielskie ziarna pieprzu gałka muszkatołowa czosnek granulowany Śledzie jeśli bardzo słone moczymy. Miód mieszamy z sokiem z […]

Beton

Na Śniadanie na Błoniach wybierałam się niemal za każdym razem, kiedy je organizowano. Pech chciał, że jakoś nie udało mi się dotrzeć. W końcu, pewnego październikowego przedpołudnia, zupełnym przypadkiem, chcąc przegryźć coś w przerwie (cudownego) warsztatu z Agnieszką Stein trafiłam w sam jego środek. I tam na niego trafiłam! Chcę coś wyjaśnić. Nie lubię czarnych […]

Róż z piaskiem po polsku, na dwa sposoby

W piątek Madre wyciągnęła mnie i Orkę nad morze. Ponieważ rano trochę mi się zaspało, musiałam wymyślić coś ekstremalnie szybkiego do zszamania na piasku. Dwie przegryzki, obie różowe (nie, nie zmieniłam upodobań kolorystycznych – po prostu tak wyszło), jedna ostra, druga słodka, obie z fantastycznych, świeżych, polskich produktów i obie pysznościowe. Róż na ostro Jakiś […]