Ciasto MIEJSCowe, najprostsze w świecie, z „anginką” i chrupiącymi drobinkami

Wczoraj mieliśmy w Miejscu Demokratycznym wielkie, wiosenne porządki. A że przy sprzątaniu trzeba czasem wzmocnić siły i to najlepiej czymś smacznym, to upiekłam ciasto z gatunku „eksperymentalne”. Jako że smakowało, a nawet zostałam poproszona o przepis – eksperyment uważam za udany. Elementem testowanym w tym przypadku był dodatek liści pelargonii pachnącej, zwanej często „anginką”, „cytrynką”, […]

Trzydzieści i cztery :)

Lubię swoje bałaganiarskie torty. Masy cukrowe i kolorowe posypki nie wchodzą dla mnie w grę,  idealnie gładkich brzeżków i wypracowanych rozetek z kremów robić nie umiem ale i nie cierpię z tego powodu. Biszkopt z makiem poncz herbaciano-brzoskwiniowy dżem morelowy (słodzony wyłącznie daktylami) z lawendą domowa bita śmietana (wierzchnia warstwa aromatyzowana bazylią) maliny listki melisy […]

Krem klopsowo-malinowy

Pozostajemy w prosięcej kolorystyce 😉 Składniki do kremu zrywałyśmy z Orą w babcinym ogródku. Po kilku godzinach, w połowie drogi do domu Ora uderzyła w płacz: „Kloooooopsy! Wracamy! Tato ratuj moje klooooopsy!” Straszliwie trudno było Ją ukoić. Następnego dnia wróciliśmy do Babci, klopsy przywieźliśmy i mogliśmy się raczyć niebanalnym (choć banalnie prostym) deserem. A co […]