MIEJSCowe minutki jaro-wielkanocne

W MIEJSCU rozmawialiśmy o wiosennych świętach: Jarych Godach, Ostarze, ale przede wszystkim – Wielkanocy. Sprokurowaliśmy też nieco świątecznych kartek i ozdób w kilku gatunkach: minimalistyczne „zające z puchatymi ogonkami”, konstruktywistyczne „kury z półkola”, puentylistyczno-aborygeńskie stada baranków, kurczaczków i zajęcy oraz sielskie pisklaki w gniazdach.   Kury: brystol, gotowe koła (do origami), konfetti wielkanocne, klej, nożyczki. […]

Słoń w wężu

Lubię niebanalnie opakowane prezenty. Nie to, że nigdy nie używam gotowych torebek, ale to jednak pójście na łatwiznę i odebrania prezentom części magii. Zwłaszcza przy takiej okazji jak Gwiazdka lubię dostawać i ofiarowywać prezenty które trzeba z ciekawością odwijać, drzeć papier, przedzierać się przez gąszcz wstążek. Nasze tegoroczne gwiazdkowe prezenty jeszcze leżą sobie saute, ale […]

Wietrzna meduza muzyczna

Maj to dla nas intensywnie świąteczny miesiąc. M.in. za sprawą mojej mamy, która o obchodzi w nim swoje imieniny i urodziny (że o dniu matki nie wspomnę). Jak urodziny to i prezenty. Ten przygotowała dla Babci Iwonki Ora (z moją skromną pomocą). Zaproponowałam dzwonki wietrzne w formie ośmiornicy albo meduzy. Ośmiornica odpadła w przedbiegach jako […]

Księga Smoczej Załogi

Nie, to nie jest Potworna Księga Potworów, tylko świeżutka kronika naszej grupy edukacji domowej. Popełniona przeze mnie (gruby zeszyt do szkicowania A4, arkusz filcu samoprzylepnego, kilka arkusików filcu dekoracyjnego, nożyczki i klej „Magic”). Jako że gotowce dostępne na rynku są potwornie brzydkie, a przy tym wściekle drogie  – jedyną opcją było „zrób to sam-a”. Obecnie […]

Dziecko na Warsztat rusza w podróż! Najpierw na gryfie po Szczecinie

Jako, że świetnie się bawiłyśmy biorąc Dziecko na Warsztat, postanowiłam wziąć udział w drugiej edycji tego projektu. Wobec czego mam przyjemność zaprosić Was w podróż, w którą razem z Orą ruszają wszystkie Dzidzioły ze Smoczej Brygady (czyli grupy domowo edukowanych prawie-przedszkolaków). „A droga wiedzie w przód i w przód, Choć się zaczęła tuż za progiem […]