Ekstremalnie krótko, ale zaangażowanie

Zarzuciła mi dziś znajoma, że za mało poruszam na blogu aktualnych tematów społecznych. Tylko wiecie, mnie śmiertelnie nudzi powtarzanie po raz enty tego, co myślący jak ja i tak wiedzą i w lot łapią, a myślący inaczej i tak nie przyjmą. Ale wezwana do tablicy się wypowiem. Krótko, bo i rozwodzić się nie do końca […]

Historia misia

Tuż przed Wielkanocą udałyśmy się z Dzięcieliną na przystanek celem udania się na lewy brzeg Odry. Oto widok, jaki ukazał się naszym oczom. Ludzie jakby udawali, że ich nie widzą. Podeszłam (Ora rezydowała w kripsaku na moich plecach), pokazałam Córze, przeczytałam karteczki, wyjaśniłam Młodej, że misie mają przypomnieć ludziom, że dzieci trzeba kochać (kompletnie nie […]